wtorek, 12 listopada 2013

Dzień Niepodległości

Wczoraj był 11 listopada czyli Dzień Niepodległości. W całej Polsce wszyscy mieli wolne od pracy i świętowali, każdy inaczej. Moja rodzinka postanowiła spędzić ten dzień wspólnie. Stwierdziliśmy że pojedziemy do parku który jest na obrzeżach miasta i rzadko go odwiedzamy. Na miejscu spacerowaliśmy. Nie mogło się obejść bez moich wygłupów, zdjęć na pamiątkę oraz jakiegoś małego konkursu (tym razem kto znajdzie liścia z jak najdłuższym ogonkiem - moja siostra wygrała). 
Gdy wróciliśmy do domu i byliśmy po obiedzie moja mama postanowiła, że zrobimy gofry. Zaoferowałam jej pomoc, gdyż nie miałam nic zadanego do szkoły, lecz skończyło się tym, że sama robiłam gofry. Wyszły naprawdę smaczne. Podawałam je na talerzu z cukrem pudrem lub dżemem jak kto chciał. Byłam jak kucharz który stara się zrobić jak najsmaczniejszą i ładniej podaną potrawę.
Wieczorkiem obejrzałam z mamą jakiś program w telewizji jak wygląda życie surykatek. Takie małe, słodkie, lecz każdy ich nowy dzień to walka o przetrwanie. Naprawdę je podziwiam, że dają radę. My ludzie mamy tak mało problemów, a życie i tak jest dla nas za trudne czy ciężkie. Co niektórzy powinni się uczyć pewnych cech od zwierząt, bo od ludzi im nie wychodzi i nie dają rady.
Pozdrawiam was bardzo gorąco!




1 komentarz:

  1. Bardzo ładne zdjęcia, ciekawy post oraz genialny blog ^^
    Zapraszam : http://olusiovelove.blogspot.com/
    Obserwujemy ? ( odwdzięcze się tym samym :-* )

    OdpowiedzUsuń