niedziela, 22 grudnia 2013

To tylko próbne



W ostatnim tygodniu odbyły się testy gimnazjalne próbne w szkołach. We wtorek pisaliśmy historię połączoną z wosem, a potem oddzielnie polski. Czyli w skrócie część humanistyczną.  W środę pisaliśmy przyrodę i matematykę, a w piątek angielski podstawę i rozszerzenie. Według mnie nie były to najprostsze testy. Czkałam tyle z tym postem, żeby od razu napisać wam moje wyniki. Wiedzcie, że nie jestem mądra. Chociaż po moim wyglądzie ludzie tak uważają. Bywa! Myślałam, że bardziej się będę tym wszystkim stresować. W sumie to w ogóle się nie stresowałam. Na prawdziwym egzaminie będzie tak samo tylko, że na poważnie, a nie na próbę. Uwaga! To tekst tego dnia. Przed testami wszyscy się siebie pytali.

-Uczyłaś się?
-Nie, po co!? To tylko próbny.

To były trzy dni, więc trzy dni na galowo. Postanowiłam każdego dnia nie zakładać tego samego, żeby było, chociaż trochę ciekawiej. Mam niestety tylko jedną koszulę galową, wiec każdego dnia zmieniałam sweter, a okulary pożyczyłam od Natalii i zastanawiam czy sobie takich nie kupić (nie miałam ich w szkole). Zobaczcie sami, co wykombinowałam. Do zobaczenia następnym razem! Napiszcie w komentarzach jak wam poszły testy i czy podobają wam się moje ,,stylizacje”.



1 komentarz: