czwartek, 30 stycznia 2014

Styczniowa nutka

Dzisiaj chciałabym rozpocząć serie postów na temat muzyki. Postaram się na koniec każdego miesiąca napisać post taki jak ten czyli podać np.3 piosenki które wpadły mi w ucho i dlaczego. Mam nadzieję, że wam się spodoba! Tak że nie przedłużając zaczynajmy!


Pierwszą piosenkę a dokładnie ,,I See Fire,, śpiewana przez Ed'a Sheerana. Ogólnie możecie kojarzyć tą piosenkę z Hobbitem. Była ona pod koniec, na napisach końcowych. Lecz ja ją poznałam zanim wyszedł Hobbit, ponieważ lubię muzykę Ed'a i ja słyszałam wcześniej, lecz nie przywiązałam do niej żadnej uwagi. Po świętach wybrałam się do kina na ten film i od tamtego czasu kocham tą piosenkę. Jest ona idealna do słuchania przed zaśnięciem. Jest w niej coś magicznego, że podczas jej słuchania przypływają do mnie pozytywne i tajemnicze emocje. W skrócie jest niesamowita.

 

Kolejna piosenka którą chciałabym wam przedstawić jest śpiewana przez Pharrell'a Williams'a a dokładnie piosenka Happy. Jest ona bardzo pozytywna i jak jest słucham od razu poprawia mi się humor i mam ochotę tańczyć! Nie wiem co jeszcze o niej napisać... Ale naprawdę polecam! 


Następną i niestety już ostatnią piosenkę jaką wam tu polecę jest Cups - Anna Kendrick. Jest to kolejna wesoła i pozytywna piosenka. W piosence stukają kubkami, co po mojemu jest nazywane ,,kubkaniem". Mi osobiście się to bardzo podoba! Lubie słyszeć piosence instrumenty. Oczywiście po zapoznaniu się z tą piosenką w ciągu 24h już umiałam ją ,,kubkać". Przy okazji udało mi się zarazić mają mamę i siostrę. To jak się one uczyły było bardzo zabawne. Stukały same nie wiedząc co i jak. Mi się udało nauczyć w jakąś max 1h, więc jeżeli wam również podoba się ta piosenka to polecam. 


Napiszcie soje nutki miesiąca w komentarzach i czy podoba się wam pomysł na post! :)

piątek, 24 stycznia 2014

Lajt!

Jak wam pisałam tydzień temu była u mnie Natalia i razem robiłyśmy sobie u mnie zdjęcia. Oficjalnie stwierdzamy że nie jesteśmy fotogeniczne. Zrobiłyśmy masę zdjęć a na połowie ja jestem ruszona lub ona i nadajemy się tylko do głupich min. Ten tydzień w szkole był naprawdę lajtowy. Dawno nie miałam takiego tygodnia, że kończyłam lekcje w godzinę. To było naprawdę fajne. W ten czwartek również odwiedził mnie ksiądz. Samo wydarzenie w sobie nie jest niczym ciekawym ale to jak zachowali się moi rodzice po jego wyjściu. Naprawdę bardzo mnie to rozśmieszyło. Ledwo wyszedł a oni powiedzieli no to rozbieramy choinkę. Taaak, na ogół mamy choinkę do kolędy. Wiec już nie mamy choinki i jest tak smutno teraz w miejscu gdzie ona stała. Przez większość tego tygodnia miałam ochotę gdzieś wyjść, ale jak zwykle ten sam problem... nie ma z kim. Większość moich znajomych mieszka poza miastem albo wraca z rodzicami lub nie chce im się ruszać. Nie jest to nic fajnego, bo siędę w domu i nic nie robię. Chociaż dwa razy w tygodniu mam tańce co tak odrywa mnie do nudnej codzienności. No to sobie pomarudziłam i kończę. Podziwiajcie nasze piękne zdjęcia!

PS. A tą bluzę którą mam na sobie mam z  sheinside. Jest naprawdę fajna może nie najcieplejsza, ale dość mała jak na over size.
Jak do legitymacji xD

czwartek, 23 stycznia 2014

Bądz na bierząco!



Dzisiaj chciałabym was serdecznie zaprosić do obserwowania mojego bloga, albo przez blogera albo przez e-mail. Jeżeli podacie swój e-mail, a ja dodam nowy post zostaniecie o tym poinformowani. Tak, że ja chciałam tylko to. No to do następnego razu! Baju!


niedziela, 19 stycznia 2014

Best Friends




Ostatni tydzień był ostatnim w tym semestrze, więc trzeba było się trochę bardziej starać i być aktywnym na lekcjach. Cały tydzień był naprawdę pracowity i bez sprawdzianów się nie obyło. Od początku nie mogłam się doczekać piątku. W piąteczek miałam się spotkać z Natalią moją jedyną i najlepszą przyjaciółką. Miałyśmy iść na shopping, ale tak jakoś byłyśmy zmęczone szkołą i czekałyśmy na pizzę. Powiem wam, że pizza była pyszna i teraz żałuje, że nie poszłyśmy na te zakupy. Po zjedzeniu wydurniałyśmy się i w końcu wymyśliłyśmy sobie, że chcemy sobie zrobić kilka zdjęć na pamiątkę i na ścianę (chcemy mieć ściany w zdjęcia a nie mamy za dużo wspólnych). Niestety na te zdjęcia musicie poczekać, zobaczycie je w następnym poście. Wieczorem a dokładnie o 22 poszłyśmy na basen sportowy z Natalii mamą, a po basenie pojechałyśmy do niej do domu. Tak, tego dnia nocowałam u nich. Następnego dnia obudziłyśmy się zadziwiająco wcześnie (dziewiątej), mimo że poszłyśmy spać o 2 w nocy. Postanowiłyśmy iść na sesję zdjęciową na dwór. Byłyśmy na dworze naprawę bardzo długo, a śmiechu było, co niemiara. Sami zobaczcie! 

Ostatnio kupiłam sobie kurtkę zimową. Jest to tak zwana parka. Dość długo szukałam takiej żeby mi się podobała. Znalazłam swoją w Stradivariusie. Jestem z niej naprawdę zadowolona jest bardzo ciepła i będzie równie dobra na wiosnę czy jesień, ponieważ można odpiąć futerko w środku. Jestem naprawdę z niej dumna.

 

 

 

 

niedziela, 12 stycznia 2014

DIY




Ostatnio musiałam dużo się uczyć a jak ja się uczę myślę o wszystkim tylko nie o tym, co czytam. Wymyśliłam sobie, że chciałabym stworzyć słoik ze złotymi myślami na każdy dzien. Chciałam zacząć od karteczek. Jednak podczas szukania i wymyślania stwierdziłam, że to straszne mecząca i długa robota, więc zmniejszyłam sobie do stu, lecz to nadal było za dużo. W trakcie szukania złotych myśli zastanawiałam się jak ozdobię słoik. Wpisałam wiec coś w google i wyskoczył link do YT. W filmiku dziewczyna pokazywała jak ozdobić słoik na wspomnienia z 2014. Stwierdziłam, że to świetny pomysł i że będzie łatwiejszy do realizacji i milszy pod każdym względem. Automatycznie zapomniałam o starym projekcie. Więc dzisiaj pokarze wam jak wykonać mój projekt.

ZACZYNAMY!


Do wykonania potrzebne wam będą:

-słoik
-folia z ciekawym wzorkiem np. do owijania kwiatów
-wstążka ok. 1m
-klej
-pędzel
-nożyczki lub nożyk
-flamaster lub długopis
-brokat
-karteczka
-cyrkiel
-ręce gotowe do pracy 










Dekoracja wieczka        



1. Krok pierwszy możecie pominąć, jeżeli wasze
wieczko ma kolor, jaki wam odpowiada. Niestety
moje było niebieskie,a nie miałam innego. Musiałam
zedrzeć nożyczkami lub nożykiem farbę. Niestety
jest to dość czasochłonne i męczące.
 
2. Jeżeli nasze wieczko ma już odpowiedni kolor
przechodzimy do dekorowania. Smarujemy klejem
krawędź.
 
3. Posypujemy krawędź brokatem tam gdzie
posmarowaliśmy klejem. Ja położyłam zakrętkę
w pudełku żeby brokat, który spadł można było
z powrotem wsypać do opakowania.

4. Następnie bierzemy kartkę i rysujemy kółko
o promieniu ok. 3 cm. Wycinamy je.

5. Na karteczce piszecie np. 2014 lub wspomnienia
lub wspomnienia 2014 lub cokolwiek innego.

6. Smarujemy kółko i przyklejamy na nakrętkę.

7. Podziwiamy jak pięknie wyszło.




Dekoracja słoika 

1. Na początek wycinamy z foli prostokąt o
długości i wysokości naszego słoika.

2. Przykładamy na słoik i zaznaczamy ile musimy
jeszcze odciąć i odcinamy.

3. Smarujemy klejem słoik w miejscu początku
zawijania papieru.

4. Nakładamy papier i owijamy. Na koniec zwinięcia
znów malujemy klejem i oklejamy cały słoik.

5. Następnie na słoiku zawiązujemy jeden supeł,
a następnie kokardkę taką jak na butach.

6. Zakładamy nasze wcześniej zrobione wieczko.

7. Bierzemy jedną lub kilka karteczek i wypisujemy
jakieś wspomnienie z tego roku. Wrzucamy do słoika.

8.Podziwiamy efekt końcowy.